Masoni 

Masoni





Xothey - 09-04-2007 07:45
Czemu ludzie boj si Masonerii ?





oruniak - 09-04-2007 11:06
Bo wszyscy powinni mie po rwno! :D
A tak naprawd to nigdy nie mogem zrozumie o co im tak naprawd chodzi.
I jak wida nie tylko ja.



jankiel - 09-04-2007 14:28
Z niewiedzy. Czy kto chocby wie, e sama masoneria dzieli si na t konserwatywn i liberaln? Ubolewam nad ndznym stanem wiedzy naszego spoeczestwa na temat tych ciekawych organizacji.



Ardore - 09-04-2007 16:04
Myl, e ludzie boj si masonerii nie ze wzgldu na jej przekonania, ideay, ale raczej, z tego powodu, e jest ona organizacj "tajemnicz". Nie kady masonem moe zosta, spotkania l maj charakter zamknity. W niektrych odamach uczestnicy spotka nie pokazywali twarzy, nawet innym czonkom spotkania (byy chyba nawet jakie regulacje, co do maksymalnej iloci osb na spotkaniach), do tego "stopnie wtajemniczenia" i przerne rytuay. Bardzo szybko utaro si przekonanie, e na spotkaniach l masoneria, albo odprawia jakie satanistyczne praktyki, albo podejmuje decyzje polityczne (oczywicie w tajemnicy, nie dopuszczajc nikogo innego do wiadomoci - co w rodzaju "grupy trzymajcej wadz"). Naleeli do niej politycy, owieceniowi wadcy, ludzie majtni, obecnie - inteletualici... Podejrzenia musz si rodzi w takiej sytuacji. Z tego co wiem, to masoni nie mog rozmawia na tematy polityczne na spotkaniach, ale przecie nikt nie wie o czym oni ostatecznie rozmawiaj, kiedy s sami. W pastwach demokratycznych, kiedy maa grupa ludzi "wadzy", "pienidzy" (czy generalnie "elity") zbiera si na tajnym spotkaniu i o czym dyskutuje, zawsze rodz si podejrzenia. Zwaszcza tych, ktzy nale do "ludu" i wierz we wadz spoeczestwa.

Inn spraw s postualty, ktre gosi masoneria, niejako "pogldy". Z ich powodu wolnomularstwo zostao potpione przez Koci (poowa XVIII wieku). Fakt ten na pewno nie przysparza im wielu zwolennikw, przynajmniej w naszym kraju.





Xothey - 09-04-2007 16:52
To w takim razie czemu szykanujemy i obawiamy si ydw?



Thomas - 09-04-2007 16:59

To w takim razie czemu szykanujemy i obawiamy si ydw? A kto si w Polsce obawia ? Poza suchaczami RM ?



Xothey - 09-04-2007 19:52
Chodzio mi o cay wiat na przeomie dziejw



Larry2903 - 09-04-2007 21:16
Co do ydw- to by moe przez to, e twierdz, e s narodem wybranym. Na pewno nie przysparza im to przyjaci. Potpienie przez Koci i yka do interesw te zrobiy swoje.



Madlok - 09-04-2007 21:31
A masoni to w ogle istniej? Znacie jaki?



Darker - 09-04-2007 22:23
ydw nikt nie lubi bo s bogaci :P

A masoni to w ogle istniej? Znacie jaki? www.godf.org
www.wlnp.pl :P



Ardore - 09-04-2007 23:59
Jeli idzie o ydw - tak jak napisa Larry2903 - uwaali si od zawsze za nard wybrany i jako taki postpowali (raczej unikajc innych, na zasadzie - e inni s gorsi). Z drugiej strony nie kierowali si nigdy zasad "mioci bliniego", nie mieli moralnych zakazw, jeli chodzi o np wykorzystywanie innych dla wasnych celw. Przez to duo atwiej mogli zarabia pienidze, w sposb powszechnie nie uwaany (przynajmniej przez chrzecijan) za uczciwy (poyczki oprocentowane itp).
Tak czy inaczej - eby cign na siebie nienawi tumu starczy ubiera si nietypowo, to akurat ydzi przez wieki robili. Czciowo z wasnej woli, czciowo z przymusu wadz, a czasem i z jednego i z drugiego powodu.



jankiel - 10-04-2007 07:53

A masoni to w ogle istniej? Znacie jaki? Osobiscie nie. Z TV ju tak :D

Kolejna ciekawostka, kto wie, e wikszosc autorw konstytucji 3 maja byli przedstawicielami masonerii?



Templar - 10-04-2007 08:38

Chciabym zwrci uwag e tamt jest o masonerii. Na dwa bardzo interesujce posty reszta ... nieco zbacza.

Podobnie zwracam uwage e piszc o stereotypach judaizmu jakie wynosimy z domu, szkoy, rozdziny. lizgamy si niejako na pograniczu braku tolerancji ( powiedzmy brzydko rasowej czy religijnej ).

Zwrc w zwizku z tym szczegn uwag na ten temat.


Kad dyskusj z powyszym potraktuj jako OT.

Templar


Kolejna ciekawostka, kto wie, e wikszosc autorw konstytucji 3 maja byli przedstawicielami masonerii? No artujesz?
Ja wiem e chyba Poniatowski by masonem.
jeden z profesor z Torunia napisa ciekaw prace nt masonerii w Polsce i jej wpywu na ycie polityczne.

W moim przekonaniu to w Polsce to bya w wczesnym czasie taka "Ordynacka" - klika lobbystyczna siedzca w cieniu wadzy. :)



PAN M - 10-04-2007 12:29
Tak, ale naley pamita, e kiedy masoneria bya na porzdku dziennym (no moe troszk przesadziem) a teraz z masonw robi si nie wiadomo jakich spiskowcw. Take naleaoby uwiadomi ludzi, i masoni nie s jakimi nieziemskimi istotami tylko zwyczajnymi ludmi, ktrzy lubi spotyka si na dziwnych spotkaniach.



Templar - 10-04-2007 12:35

masoni nie s jakimi nieziemskimi istotami tylko zwyczajnymi ludmi, ktrzy lubi spotyka si na dziwnych spotkaniach. No tak, ale wasnie o te "dziwne" spotkania chodzi ... :)



PAN M - 10-04-2007 14:35
No fakt kto normalny spotyka si w takiej tajemnicy ? Jednakowo ludzie w czasach dzisiejszych nie interesuj si samymi spotkaniami, tylko masonami.A caa legenda wzia si od ich spotka.



Herr Wilhelm - 10-04-2007 18:20
Takie wanie opinie wmawiaj ludziom masocy specjalici od public relations, e to niby tylko tacy niegroni panownie, ktrzy lubi toczy kulturalne dyskusje w swoim zamknitym towarzystwie ;)
Moe i tak jest, ale napewno nie mona zanegowa wielkich wpyww jakie posiadaa loa w historii (chociaby fakt, e masonami byo chyba 14 prezydentw USA i wielu twrcw amerykaskiej konstytucji m.in. sam Jerzy Waszyngton). Dla koneserw radz znale w internecie zdjcie amerykaskiego banknotu bodaj 10-dolarowego, na ktrym widnieje symbol zakonu iluminatw - niedokoczona piramida oraz trjkt z okiem nad ni, ktrych wierzchoki (oraz przeduenia bokw) wyznaczaj z motta umieszczonego na okoo symbolu literki M A S O N :)

Ludzie boj si masonw, bo przez dziesiciolecia narosa caa sterta mitw o ich tajemniczych spiskach. Mj dziadek opowiada mi np. ostatnio, e gdy by may, ludzie rozpuszczali historie o niemieckim wacicielu fabryki, ktry rzekomo by czonkiem loy i posiada tajemnicz umiejtno pojawiania si w kilku miejscach naraz - ot tak eby sprawdza czy ludzie pracuj tak ciko jak powinni ;)



PAN M - 10-04-2007 20:47

posiada tajemnicz umiejtno pojawiania si w kilku miejscach naraz Te o tym syszaem :P I wanie z tond bior si takie legendy o nadprzyrodzonej mocy masonw, ich kontaktach z siami nieczystymi. Jednak naley pamita, i kiedy(jeszcze cakiem niedawno)ludzie nie mieli co robi po nocach i wymylali rne ciekawostki i nowinki na temat masonerii, dlatego kad informacje na temat naszych "spiskowcw" trzeba uwanie przeanalizowa i odpowiednio zinterpretowa.



Templar - 10-04-2007 21:24
Podobnie rzecz ma si z tzw "urban legends"



PAN M - 10-04-2007 22:43
Ja bym powiedzia krtko: "Psychologia spoeczna i socjotechnika". Ludzie musz mie si nad czym zastanawia, aby szuka sobie jakich wyzwa.Bg i kosmici to ju przeytek, wic trzeba bra si za biednych masonw :)



Ardore - 11-04-2007 01:18
Drobne sprostowanie chciabym zrobi - do l masoskich nie naleao 14 prezydentw USA - do Kennedyego, z tego co mi wiadomo, wszyscy byli masonami (a na pewno wikszo) - i raczej nie koniecznie jest to "wiedza" tropiciela spiskw masoskich, oni si nie ukrywali, e nie s (niekoniecznie o tym informowali reszt wiata, ale np F.D Roosevelt na pytanie czy naley do loy- odpowiedzia twierdzco). USA generalnie oparte s na zasadach masoskich i czowiek, ktry wgbi si w ich myl moe do atwo odszuka odwoania si do niej, w rzeczach- wydaoby si zupenie "normalnych" (nie mam tu na myli przykadw rodzaju p-mitw, czy te symbolw, ale czystej ideologii masoskiej).

eby byo janiej - masoni gosz (oglnie mwic, nie wiem czy oddam w peni ducha myli wolnomularskiej):

- skrajny racjonalizm - brak zjawisk paranormalnych, przesdy to przejaw ciemnoty itp, umys ludzki potrafi zbada wiat i go opisa (czyli podstawy wspczesnej nauki - ten tzw 'pozytywistyczny scientyzm')
- zaufanie do pastwa jako organizmu - jeli wadza co robi, to susznie robi (totalitaryzmy zmusiy do pewnej rewizji tego pogldu, cho na zachodzie wielu jeszcze jest takich, co nie chc o tym sysze)
- rodzaj utopijnego socjalizmu (ale hierarchicznego! - rzdz mistrzowie a nimi "wielki mistrz", stopnie wtajemniczenia itp, niektrych rzeczy ludowi po prostu si nie powinno mwi, czyli brak rwnoci); wasno jest spoecznoci (postulat raczej nie realizowany); oczywicie elit wadzy powinni by czonkowie loy, bo oni znaj prawd i tego rodzaju postulaty - std pewien stereotyp, e jak kto uwaa, e rwno jest zym pomysem, to atomatycznie inni uwaaj, e on chce by w elicie wadzy
- ateistyczne podejcie do wiata (zwizane z racjonalizmem) - tutaj oczywicie pojawia si konflikt w stosunku do instytucji religijnych;

Trzeba doda, e powysze postulaty s ze sob nierozerwalnie zwizane w jedn koncepcj spoeczn. Pogldy masoskie zdominoway myl koca XIX wieku (cay pozytywizm, socjalizm oparte s przecie na ideaach masonerii).

S rne pseudonaukowe teorie udowadniajce, e masoneria rzdzi wiatem. W wikszoci tworz je ludzie, albo szukajcy sawy, albo w ten czy inny sposb ograniczeni umysowo, ale moliwym jest odszukanie bardziej naukowych prac dotyczcych wolnomularstwa. Najlepiej szuka ksiek masonw o masonach, bo oni nie ukrywaj raczej swoich postulatw - zapozna si z programem i przyjrze si "na nowo" wiatu codziennemu, do szokujce.
Kto doszukiwa si w Smerfach wizji spoeczestwa masoskiego - wida rzeczywicie pewne elementy wsplne. Inny przykad - kreskwka Hanna&Barbera "Scooby-Doo" (swego czasu moja ulubiona ;) ) - grupa ludzi rozwizuje zagadki paranormalne, zawsze na kocu okazuje si, e byo to tylko wybieg przestpcw. Nigdy nie pozostaje nawet cie wtpliwoci, e wszystko dao si wytumaczy materialnie i racjonalnie. Co wicej, w wikszoci odcinkw pojawia si te przedstawiciel pastwa (czy to agent FBI, czy te "dobry szeryf" - i uspokaja, e kontroluje ju sytuacj) - kiedy wchodzi dziaanie pastwa- instytucji, bohaterowie pozostawiaj spraw, jako rozwizan - bezgranicznie ufajc pastwu. Typowe cechy masoskie!
Jednak nie sdz, e autorzy zrobili to celowo "aby indoktrynowa od najmodszych lat". Myl masoska bya do atrakcyjna i aktualnie obecna jest, waciwie wszdzie, wielu nawet nie zdaje sobie sprawy, z tego, e postpuje wedu zasad masonerii. Ja bym nie przypisywa loom masoskim kontroli nad tym wszystkim, teraz to raczej s snobistyczne organizacje, a myl sama si rozpowszechnia.

Pozostaje jeszcze kwestia tego, czy to dobrze, czy le, e jest due nasycenie wolnomularsk myl. Z jednej strony chyba cakiem dobrze, budowa spoeczestwa obywatelskiego, zasada charytatywnoci, moralno nie oparta na autorytecie siy wyszej (czyli ustawione poza sporami religijnymi, wsplne wszystkim ludziom - w efekcie: koncepcja praw czowieka). Z drugiej strony niszczenie wierze ludowych jako "ciemnoty" (a tym samym i lokalnej kultury), proces globalizacyjny, poszerzajcy si sceptycyzm. A take, nielubiane przezemnie, rozbudowywanie kompetencji pastwa, szeroka wiara w "wszechmocno i sprawiedliwo" instytucji pastwa. Dugo mona by jeszcze wymienia. Kady pewnie ma swoje zdanie, dla niektrych wszystkie postulaty mog by suszne, dla innych oburzajce. Ale, e tak "po masosku" powiem - lepiej najpierw co dobrze pozna, nim si to oceni.
I ostatnia kwestia - przypisaem wyej masonerii wiele rnych cech. Nie wiem, czy "wolnomularstwo zbudowao to wszystko", czy te po prostu masoneria sza myl za gwnymi prdami epoki. Ciko to powiedzie.

P.S.
w kwestii ydw, chciabym si wytumaczy - przepraszam za OT, sytuacja jest bardzo podobna (jeli chodzi o "niech" ludu), wic pozwoliem sobie rozwin troch wtek; mj post, rzeczywicie wyglda do... atakujco. Jeli kto poczu si dotknity- przepraszam. Przedstawiem tylko te powody, ktre, bdc w odniesieniu do pewnych osb/grup faktami, mogy powodowa, moim zdaniem, szeroko pojt niech spoecznoci (w wikszoci wyznania Katolickiego) do wszystkich ydw (logiczn konsekwencj jest nie wspominanie o cechach, zjawiskach, ktre mogy wpywa pozytywnie na wizerunek tej grupy etnicznej). Tym samym, eby byo jasne - nie s to moje pogldy na cao tej grupy, ale prba obiektywnego zgbienia negatywnego stereotypu, tzw "ydostwa" (ktre rzeczywicie jest obecne, ale z tego co wiem, nie tyczy si ono jedynie wyznawcw judaizmu i nazwa taka jest niezwykle krzywdzca dla nich, aczkolwiek wystpuje i twierdzenie przeciwne byoby zamykaniem oczu na realny problem). Jeszcze raz przepraszam za OT, ale... poprzedni mj post mg by (i chyba by) mylnie zinterpretowany.



Templar - 11-04-2007 08:25

w kwestii ydw, chciabym si wytumaczy [...] etc etc ... Zareagowaem jako moderator Dziau.
Nie przekroczye w poprzednim tekscie granicy tzw "dobrych obyczajw" czy tez "dobrego smaku" jak kto woli. Ale Twj poprzedni tekst oscylowa na pograniczu. :).
Ten wyjasnia i rozwiewa wszelakie watpliwoci co do prezentowanych pogladw.


eby byo janiej - masoni gosz (oglnie mwic, nie wiem czy oddam w peni ducha myli wolnomularskiej):[...] itd Z tego co napisaes rodzi sie piekna idea i kulturowa i spoeczna, ciekawi mnie w takim razie dlaczego koci katolicki jest w gruncie rzeczy przeciwny masonerii?



Herr Wilhelm - 11-04-2007 08:58
Nie do koca si zgodz, e masoni wyznaja ateistyczne podejcie do wiata. Z tego co mi wiadomo, podstaw doczenia do loy jest wiara w "si sprawcz" czy "wielkiego stwrc" obojtnie czy kto uwaa go za Boga czy nie. W kadym razie na zebraniach l nie mona porusza tematw wiary i polityki. Tak bynajmniej podaj masoskie strony internetowe ;)

Pewnie dlatego, e masoneria daje cakowit wolno wyboru w to co si wierzy, stawia wszystkich na rwni, niezalenie czy wierzy si w chrzecijaskiego Boga czy w Kriszn. Swoj drog duchowiestwo te naleao czsto do l. I to nie byle jakie. Na konklawe 1903 cesarz Austrii zawetowa wybr kardynaa, poniewa by on masonem.

Mwic o 14 prezydentach zawierzyem informacjom z pewnego programu na National Geographic, ktry pucili w minione wita ;)



Ardore - 11-04-2007 15:13

Z tego co napisaes rodzi sie piekna idea i kulturowa i spoeczna, ciekawi mnie w takim razie dlaczego koci katolicki jest w gruncie rzeczy przeciwny masonerii? To ciekawa materia, rzeczywicie, ale obawiam si, e le wiadczy i o Kociele i o masonerii. Ich interesy "polityczne" s po prostu sprzeczne - masoni pod pretekstem zwalczania przesdw atakowali kocioy wyznaniowe (zwaszcza katolicki, jako uosobienie "straszenia ludzi nieprawdziwymi opowieciami w celu osignicia korzyci materialnych oraz wadzy"), z drugiej strony, Koci bdc w tak otwarty sposb atakowany (i to nie na paszczynie teologicznej, ale czysto politycznej) zaaragowa radykalnie. Moim zdaniem, wina jest po obu stronach - Koci (a przynajmniej cz hierarchw) da powody do takiego twierdzenia, a masoneria nie usiowaa nawet odrni dziaania Kocioa od dziaania konkretnych osb (w zasadzie to te jest jeden z elementw myli wolnomularskiej - solidaryzm instytucyjny; znika gdzie jednostka, a pojawia si "instytucja" i jej czonkowie, ktrzy ponosz pen odpowiedzialno za dziaania wszystkich pozostaych czonkw; mi osobicie nie podoba si taki pomys).

W kwestiach ideologii wiata materialnego oba pogldy maj wiele punktw wsplnych - starczy porwna sobie "rerum novarum" Leona XIII (i obszerne komentarze do "chrzecijaskiej demokracji") z ideami wolnomularskimi.


na zebraniach l nie mona porusza tematw wiary i polityki. Te tak syszaem.


Pewnie dlatego, e masoneria daje cakowit wolno wyboru w to co si wierzy, stawia wszystkich na rwni, niezalenie czy wierzy si w chrzecijaskiego Boga czy w Kriszn. I to moe mie wpyw, Koci stawia przede wszystkim na zbawienie, sprawy materialne pozostawiajc na drugim planie, masoneria za odwrotnie. Jest to pewien konflikt.


Swoj drog duchowiestwo te naleao czsto do l. Stanisaw Staszic, dla przykadu. Obecnie duchowni nie zostaj duchownymi, jeli chc nalee do l; jedna z dobrych rzeczy w obecnych czasach - wiksza wiadomo i wiedza; teraz nikt ju nie moe powiedzie, e nie wiedzia, e bycie duchownym katolickim jest nie do pogodzenia z byciem masonem (a przyznam, e troch szkoda - wiksza szansa byaby na realizacj niektrych, susznych pomysw).

Skoro ju przy tej osobie jestem, to nawi jeszcze do ktrej z poprzednich wypowiedzi jakoby twrcy konstytucji 3 maja byli masonami. Nie wiem czy wszyscy byli, na pewno dua ich cz (ci najbardziej obecnie "czczeni" w tym konstekcie - Staszic, Kotaj, "dobry" Potocki, Poniatowski, Maachowski), faktem jest, e sama konstytucja realizuje pomysy wolnomularskie (ale w moim przekonaniu - ostateczne. Czyli nie wiele kwestii pozostao tam do rewizji, w czasch, gdy "spoeczestwo bdzie gotowe" (nawiasem mwic - wszelkie pomysy, jakoby spoeczestwo byo gotowe do demokracji, czy te "jeszcze nie dojrzao do tej idei" take wynikaj bezporednio z myli wolnomularskiej - wczeniej nikt nie zastanawia si nad "wiadomoci spoeczn", czy innymi podobnymi abstrakcjami). Te co pozostay - poddastwo, w pewnym stopniu uprzywiejowana pozycja szlachty nad mieszczanami, specjalna pozycja duchowiestwa i ewentualnie krl dziedziczny (cho tutaj nie bybym taki pewien, jeli rodzina panujca jest zwizana z masoneri, to byoby to nawet wygodniejsze do utrzymania si u steru ni wybieralny prezydent, lub brak jednostkowej gowy pastwa).


Nie do koca si zgodz, e masoni wyznaja ateistyczne podejcie do wiata. Z tego co mi wiadomo, podstaw doczenia do loy jest wiara w "si sprawcz" czy "wielkiego stwrc" obojtnie czy kto uwaa go za Boga czy nie. "Ateizm" rozumiem jako niezajmowanie si sprawami wiary, boskimi. Masoneria jako organizacja doskonale to realizuje, skoro nie robi im rnicy wiara poszczeglnych czonkw. Ale faktycznie, ludzie prezentujcy "prywatny ateizm" (tzn nie wyznajcy adnej siy wyszej) nie byli dobrze widziani w rodowiskach wolnomularskich. Tutaj mona spojrze na przykad USA (pastwa opartego na masoskich ideaach w najwikszym chyba stopniu, z obecnie istniejcych pastw), gdzie nigdy nie byo wane czy jest si buddyst, katolikiem, protestanetem, mormonem (tym raz si jednak dostao), czy kimkolwiek innego wyznania, ale ateici, nie wiecy w nic, zawsze traktowani byli z pewn obaw - co trwa do dzi. I tym razem, ma to cakowite uzasadnienie racjonalne - jak kto nie ma nikogo nad sob, to moe zrobi wszystko i nie bdzie si ba tego zrobi. Masoneria musiaa podziela takie obawy, prawd powiedziawszy nie spotkaem si z przykadem ateisty, ktry byby dopuszczony do bycia masonem (teraz, kiedy loe s mniej uznawane za realn si - moe niektre przyjmuj ateistw, w historii dawniejszej - brak). Rwnoczenie budowanie tej "ateistycznej moralnoci" (czyli norm etycznych opartych na innej podstawie ni na sile wyszej) z jednej strony upowszechnia je wrd wyznawcw rnych religii, co jest suszne (gwarantuje pewno norm), z drugiej za niejako oszukuje ateistw, bo nie ma adnej racjonalnej podstawy, aby mieli oni stosowa si do takich norm (mimo i wiele takich "podstaw" jest prezentowanych, moim zdaniem one s stworzone w celu udowodnienia tezy, ktrej nie da si udowodni. Fakt, faktem, e ostatecznie w miejsce istoty boskiej (w wiadomoci ludzi, oczywicie), wedug masonerii, wej ma Pastwo (zarzdzane przez masoneri). I wtedy nawet ateici znajd si w miejscu "odpowiednim", bo zamiast siy wyszej "wyznawa" bd pastwo. Do dzisiaj jednak w USA istnieje pewien brak zaufania do bezwyznaniowcw, co przejawia si powszechnie. A z prawnego punktu widzenia nie ma waciwie punktu zaczepienia, do ochrony praw ateistw - konstytucja USA mwi o "wolnoci wyznania", Sd Najwyszy (o ile dobrze pamitam dwa lata temu) orzek, e brak wyznania nie jest wyznaniem. Biorc pod uwagm fakt, e USA realizuj ideay masonerii (take, a moe zwaszcza, w tym przypadku, wida, e wolnomularstwo staje si obecnie passe, zostao wyprzedzone przez postp, ktry wywoao - postulujc metod "maych krokw" w XIX wieku).


Z tego co napisaes rodzi sie piekna idea i kulturowa i spoeczna Dla wielu moliwe, e i pikna - z tego powodu wida jej przejawy na kadym kroku. Dla mnie nie wszytkie postulaty s suszne, ale wikszo rzeczywicie jest bardzo funkcjonalna, jeli z perspetywy rzdzcych (i pastwa) patrze. Komunizm, czyli niejako rozwinicie i zradykalizowanie (w kierunku kolektywimu i rwnoci) postaw wolnomularskich (moim zdaniem jest to jednak wypacznie tych idei - zatraca si gdzie tam wolno wyboru) te przez wielu uwaany jest za pikn ide :) (dam przykady - egzystencjalici, z Sartrem na czele; ruch hipisowski; ze spektakularnych postaci - John Lennon). Dla ludzi stojcych jednak na gruncie indywidualizmu, czy podzielajcych cho troch pogldy anarchistw (w rozumieniu - przeciwnikw istnienia pastwa jako "instytucji", bezosobowego "Lewiatana unoszcego si nad horyzontem i panujcego nad wszystkim" - jak napisa Hobbes) jest to idea nie do zaakceptowania, cho niektre pomysy s jak najbardziej suszne.

Na koniec mog poleci ksik (czy te raczej solidn prac naukow w dziedzinie historii) Ludwika Hessa "Wolnomularstwo w europie rodkowej i wschodniej w XVIII i XIX wieku" - w pierwszych rozdziaach przedstawiona jest masoneria - co moe uatwi zrozumienie ideii masoskich. Piszc powysze nie cytowaem ww pracy.

Z ciekawostek - nazwa masoneria wywodzi si od "murarstwa" - pocztkami l byy stowarzyszenia arystokratyczne, ktre wykonyway czynnoci charytatywne - pocztkowo budujce w sposb "dosowny", a za czasem roszerzajce zakres dziaalnoci (std te postawa ateistyczna, nie-religijna, organizacji; jeli ponagamy ludziom biedniejszym, to raczej nie ma znaczenia dlaczego to robimy). W jzyku polskim - sowo "wolnomularstwo" do murarstwa (inaczej mularstwa) dodaj ide wolnoci (dawniej rozumianej tylko w aspekcie woluntarystycznym - czyli woli konkretnego czowieka, jego akceptacji, lub braku akceptacji dla konkretnego pomysu/dziaania).

Na zakoczenie jeszcze raz zwrc uwag na pewien znaczcy fakt - nie wszystkie idee masoskie s tylko i wycznie ideami masoskimi. Niektre s wsplne dla wielu innych ideologii, w tym i skconego z loami Kocioa Katolickiego. Jestem przekonany, e sami masoni recypowali cz cudzych idei, ktre uznali za suszne, a take cz ich ideii, rezypowana bya przez inne organizacje, w czym sami masoni mogli nie bra bezporedniego udziau. Na chwil obecn wolnomularzy monaby postawi na pozycji konserwatystw - wikszo ich ideii zostaa zrezlizowana, lub jest na drodze do realizacji, pojawiaj si jednak nowe pomysy przekraczajce ju pewne dopuszczalne granice.

EDIT:
w sprawie tych prezydentw - popeniem bd logiczny; powinienem napisa: "prawd jest, e 14 prezydentw USA naleao do l masoskich. Co wicej prawie wszyscy do Kennedyego naleeli do l masoskich". Bo skoro 50 naleao, to zdanie "14 naleao" jest prawdziwe ;)



jankiel - 11-04-2007 21:32

No artujesz?
Ja wiem e chyba Poniatowski by masonem.
jeden z profesor z Torunia napisa ciekaw prace nt masonerii w Polsce i jej wpywu na ycie polityczne.

W moim przekonaniu to w Polsce to bya w wczesnym czasie taka "Ordynacka" - klika lobbystyczna siedzca w cieniu wadzy. :)

Prawie wszyscy z wyjtkiem Kotaja (bo by ksidzem i sympatyzowa z nimi :D ) Ci masoni byli typowymi przedstawicielami masonerii tzw. konserwatywnej. I eby nie byo, e rzucam informacjami z kapelusza. Powouje si na wiedzie profesora Waldemara azugi z UAM(jednoczesnie rektor WSNHiD w Poznaniu). ;)



Ardore - 12-04-2007 15:31
Moliwe, e rzeczywicie Kotaj osobicie nie nalea do loy - tego dokadnie nie wiem, na pewno, tak jak Jankielini napisa, sypatyzowa z nimi i podziela ich pogldy co w sumie na jedno wychodzi. To tylko kwestia formalna, albo przeszed rytua "wtajemniczenia" i uzyska oficjalnie jaki stopie, albo nie. Nie jestem natomiast przekonany co do argumentu: "bo by ksidzem". Staszic te by ksidzem (nawiasem mwic nie robi tego co duchowny katolicki winien robi) i rwnoczenie nalea do loy.

Przeoczyem wczeniej zdanie Templara dotyczce "Ordynackiej". Jeli to "towarzystwo" ma rzeczywicie taki wpyw (czy te moe, 'miao'), jak "byo w powszechnej wiadomoci spoeczestwa, podsycanej przez niektre ugrupowania", to faktycznie realizowaoby ide zarzdzania pastwem. Z tym jednak, e masoni mieli plan, intencje (oczywicie jak najlepsze) oraz dobre chci przebudowy pastwa na lepsze (i cigego usprawniania go), a w "Ordynackiej" ciko doszuka si czego innego ni utrzymania si u wadzy i jej sprawowania.



Hanti - 23-04-2007 21:28
Sorry, e si wtrc, ale masoneria, jak wszystko na tej ziemi ewoluuje.
Jeeli opisujecie pewne dziaania, bd idee to warto zaznaczy do ktrego okresu si one odnosz.
Na przykad pogldy amerykaskiej masonerii z 18 i 19 wieku byyby w CAKOWITEJ sprzecznoci z dzisiejszymi pogldami tych samych l ;)

Dobrym przykadem jest passus o ateizmie:
(...)
"Ateizm" rozumiem jako niezajmowanie si sprawami wiary, boskimi. Masoneria jako organizacja doskonale to realizuje, skoro nie robi im rnicy wiara poszczeglnych czonkw. Ale faktycznie, ludzie prezentujcy "prywatny ateizm" (tzn nie wyznajcy adnej siy wyszej) nie byli dobrze widziani w rodowiskach wolnomularskich. Tutaj mona spojrze na przykad USA (pastwa opartego na masoskich ideaach w najwikszym chyba stopniu, z obecnie istniejcych pastw), gdzie nigdy nie byo wane czy jest si buddyst, katolikiem, protestanetem, mormonem (tym raz si jednak dostao), czy kimkolwiek innego wyznania, ale ateici, nie wiecy w nic, zawsze traktowani byli z pewn obaw - co trwa do dzi. I tym razem, ma to cakowite uzasadnienie racjonalne - jak kto nie ma nikogo nad sob, to moe zrobi wszystko i nie bdzie si ba tego zrobi.
(...)

Wspczenie masoneria publicznie popiera (wic pewnie te wyznaje, ale nie jestem masonem, wic to tylko domys) pogldy sprowadzajce si do stwierdzenia, e religijno jest przejawem "pewnego zacofania", "ogranicza peny rozwj duchowy istoty ludzkiej", "narzuca punkt widzenia zjawisk sprzeczny z nowoczesnym humanizmem".
Tak kiedy nie byo. Kiedy w USA funkcjonowao powiedzenie "Dobry czowiek i mason", co oznaczao, e jest to osoba zajmujca si w praktyce dziaalnoci charytatywn (dobry czowiek) i majca wysokie normy moralne (mason) mniej wicej zgodne z 10 przykazaniami.
Ale to przeszo.

(..)
Fakt, faktem, e ostatecznie w miejsce istoty boskiej (w wiadomoci ludzi, oczywicie), wedug masonerii, wej ma Pastwo (zarzdzane przez masoneri).
(...)

Zgoda. Taki jest oglny cel, zatem jest to kurs bdcy w penej sprzecznoci w wyznawaniem jakiejkolwiek wiary przez obywateli, gdy kada wiara moe znale si w sprzecznoci z doktryn Pastwa.
Przykadem jest masoska Francja - zwalczajca rwnoczenie i z tak sam zajadoci chrzecijastwo, islam i judaizm (tak judaizm te).

(...)
Sd Najwyszy (o ile dobrze pamitam dwa lata temu) orzek, e brak wyznania nie jest wyznaniem.
(...)

Jeszcze. Trwa walka o wpywy. Ktrego dnia odam masonerii wyzajcy zasad szybkich zmian wygra i sd wyda wyrok zgodny z ich doktryn.

To tyle, jeli chodzi o moje trzy grosze.



Hanti - 24-04-2007 10:31
Druga uwaga: nie ma jednej, jednolitej masonerii. Kada dua loa (skupiajca mniejsze) ma wasne zasady. Mona wskaza pomidzy nimi wsplny mianownik, ale mona te wskaza powane rnice.

Jak kto chce poczyta zasady polskiej masonerii - mona zajrze na http://wlnp.pl/site/
To pewnie jaka cz polskiej masonerii, reszta naley do Wielkiego Wschodu czy innych ponadnarodowych l.

Jeeli chodzi o przekonania religijne, polityk i masoneri, to w zasadach masonw zazwyczaj pojawia si taki zapis jak w WLNP:

"6. Wolnomularstwo nakazuje swym czonkom respektowa przekonania i wiar blinich. W swym gronie zabrania wszelkich dyskusji lub polemik politycznych i religijnych. Dziki temu moe pozostawa staym i pewnym Centrum Braterskiego Zwizku, w ktrym panuje zrozumienie, tolerancja oraz owocna harmonia pomidzy ludmi, trudna do osignicia w innych warunkach."

Przy czym, moim zdaniem, oznacza, ona zakaz dla czonkw loy [w swym gronie], ale nie dla jej wadz. Tym zakazem mistrzowie loy zamykaj usta w swoim gronie, a sami reprezentujc loe maj pene pole manewru. No, ale ja nie jestem mas. wic mog to nieprawidowo ocenia.
Zwracam uwag, i ten zapis jest, co do idei, zgodny z postulatami Pastwa Francuskiego: swoj religijno zostaw w domu. Tolerancja polega wic na zakazywaniu dziaalnoci religijnej (publicznej lub w loy). Ja bym tego tolerancj nie nazwa, ale to ich sprawa.
Harmonia uzyskiwana jest wic poprzez narzucenie zakazu wyraania swoich pogldw. O tak harmonie atwo. Jak kto ceni masoneri za ich humanizm, to proponuj bliej si przyjrze ich zasadom :)

Odnonie tajemnicy, czy tajnoci masonw, to ta loa ma zapis:
"11. Wolni Mularze daj innym ludziom aktywny przykad swym stosownym zachowaniem, dziki czemu Zakon promieniuje na zewntrz. Czyni to wszake z zachowaniem tajemnicy wolnomularskiej." ALE w USA takich zapisw nie byo i masoneria dziaaa jawnie.

To jest zreszt do zabawne, gdy do niedawna pewni ludzie mwili, e to "wina masonw i cyklistw" starajc si sugerowa, e masoni nie istniej. W USA takie teksty zostayby wymiane, bo masoneria dziaa (na pokaz) jawnie.
W 2006 organizowali nawet prasowe zaproszenia do wszystkich chtnych do wstpienia do loy, bo im si liczba czonkw za bardzo zmniejszya i prowadzili co w stylu kampanii promocyjnej :)



Madlok - 24-04-2007 21:44
Bodaj w "Dzienniku" w nekrologach widziaem ostatnio ogoszenie masonw.
Co w stylu: Wielki Wschd Francji egna Andrzeja (imi zmieniem) niech Wielki acuch Pokoju pozwoli nam na co - tam co tam.
e istniej to wiem, ale czy kto z Was kogo takiego zna, albo sam nim jest? Czy to zwyke kluby jak np EUFI, czy te rzeczywicie maj oni jaki cel ktry realizuj (rzdz wiatem albo co).



Thomas - 24-04-2007 22:26

Czy to zwyke kluby jak np EUFI May OT, ale od kiedy EUFI jest klubem? Przecie to zwyke forum.



KeniG - 24-04-2007 23:04

May OT, ale od kiedy EUFI jest klubem? Przecie to zwyke forum. Masoni na pewno tez maja swoje forum :)



Madlok - 25-04-2007 09:03
Ale czy u masonw wspczesnych wiksz rol odgrywaj wsplne towarzystwo, obrzdy i poczucie "elitarnoci", czy jednak najwaniejszy jest jaki konkretny cel. I czy robi jakie postpy w dochodzeniu do tego celu.



Ardore - 25-04-2007 13:09

Ale czy u masonw wspczesnych wiksz rol odgrywaj wsplne towarzystwo, obrzdy i poczucie "elitarnoci", czy jednak najwaniejszy jest jaki konkretny cel. A to pewnie zaley od konkretnej organizacji. S tacy, ktrzy si pusz, e s masonami, udzielaj wywiadw, zabieraj oficjalnie gos itp, s tacy, ktrzy zajmuj si "cich dziaalnoci", a moliwe, e s i tacy, ktrzy potajemnie i skrycie usiuj realizowa jaki cel (ale o tych, z racji, e dziaaj potajemnie, nic nie wiadomo, nawet tego czy rzeczywicie jeszcze s).

Jak pisaem wczeniej - moim zdaniem nie trzeba by wcale masonem, eby realizowa ich pomysy, bo s one obecnie uwaane za "normalne", a przez niektrych moe nawet jako "jedyne normalne" pogldy.




Strona 1 z 2 • Wyszukiwarka znalaza 76 postw • 1, 2